szkoła angielskiego poznan studia podyplomowe architektura internet śmieszne zdjęcia przedszkole baby english academy opinie

Wiadomości - "Reaktywacja Cimoszewicza to twierdzenie medialna"

2008-01-18  
"Reaktywacja Cimoszewicza to twierdzenie medialna"
Włodzimierz Cimoszewicz
AFP
Wojciech Olejniczak nazwał "tezą medialną" doniesienia prasy o planach
wystawieniu w wyborach prezydenckich w 2010 roku Włodzimierza Cimoszewicza
jako kandydata lewicy. W radiowej Jedynce szef SLD powiedział, że personalia
są drugorzędną sprawą, a na pierwszym miejscu powinien znaleźć się program.
Nowoczesny "Gazeta" podał informacje, że do Cimoszewicza, który jest
obecnie niezrzeszonym senatorem, jeszcze częściej przychodzą działacze lewicy -
wśród nich np. sekretarz generalny SLD Grzegorz Napieralski - i namawiają do
startu w wyborach. Potwierdza to podmiot około związana z senatorem.
Zdaniem prasa periodyczna lewica ma bowiem poważny problem - nie ma w dzisiejszych czasach w ich
szeregach polityka, który mógłby stanąć do wyścigu o fotel prezydencki z
Lechem Kaczyńskim czy z Donaldem Tuskiem. Stąd pomysł, by reaktywować byłego
premiera Włodzimierza Cimoszewicza. - Politycy SLD zaczynają powoli
rozumieć, że nie mają nikogo lepszego, kto mógłby powalczyć o prezydenturę.
Choć nadal udają, że Cimoszewicz dla nich nie istnieje, to indywidualnie
niezmiernie ochoczo przychodzą do niego - potwierdza katalog prasa i
podkreśla: "Proponują mu swoje wsparcie, namawiają go do startu w wyborach
prezydenckich".
Co na to Cimoszewicz? - Ma żal do SLD. Bo po dwóch miesiącach kampanii,
kiedy i Kaczyński, i Tusk wydali po 10 mln, my mieliśmy na koncie 104 tys.
zł. Do tego w kampanii dostał do pomocy jakichś dzieciaków. Więc to
Cimoszewicz musi im najprzód wybaczyć - mówi skorowidz dziennika.
« powrot
Copyright 1996-2008 Klika Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Twórczość Wojciecha Jerzego Hasa na DVD
W domu Grzegorza W. odkryto tysiące dokumentów
Gebrselassie bliźni pobicia własnego rekordu w maratonie
Co myślimy o historii Polaków i Żydów
Zadłużenie Skarbu Państwa wzrosło do 496,20 mld zł