producent lamp 1&1 meble metalowe na komputer dowcipy cash loans now onlineWiadomości - Wstąpienie Ukrainy do NATO zależy od rosyjskiej floty?
2008-01-18
Wstąpienie Ukrainy do NATO zależy od rosyjskiej floty?
Arsenij Jaceniuk, nowy przewodniczący ukraińskiego parlamentu
PAP
Przewodniczący ukraińskiego parlamentu Arsenij Jaceniuk oświadczył, że
ewentualne przyłączenie się Ukrainy do Planu Działań na Rzecz Członkostwa w
NATO nie oznacza członkostwa w sojuszu.
Dodał, że przynależność pomiędzy innymi będzie zależało od terminu zakończenia
stacjonowania na Ukrainie rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.
- Rzecz wejścia Ukrainy (do NATO) do 2017 roku jest sporna - powiedział
Jaceniuk. Zgodnie z ukraińsko-rosyjską umową o stacjonowaniu rosyjskiej
Floty Czarnomorskiej, pozostanie ona w swych bazach na ukraińskim Krymie
właśnie do 2017 r. Jaceniuk podkreślił, że na mówienie o dacie ewentualnego
wejścia Ukrainy do Sojuszu Północnoatlantyckiego jest obecnie za wcześnie.
- Jeszcze raz chcę oświadczyć, że przyłączenie do Planu Działań nie oznacza
niczego z okładem intensyfikację dialogu (pomiędzy Ukrainą a NATO) - zaznaczył
przewodniczący parlamentu.
List Ohryzko do szefa NATO
Szef ukraińskiej dyplomacji Wołodymyr Ohryzko przekazał sekretarzowi
generalnemu NATO Jaapowi de Hoop Schefferowi odczytanie nazwisk przywódców Ukrainy w
sprawie przyłączenia tego kraju do Planu Działań na Rzecz Członkostwa w
sojuszu (MAP - Membership Action Program).
Odczytanie nazwisk podpisali wcześniej prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko, prezes rady ministrów Julia
Tymoszenko i przewodniczący parlamentu Arsenij Jaceniuk. Chcą oni, by
Ukraina przystąpił do MAP podczas najbliższego szczytu NATO w kwietniu w
Bukareszcie.
Scheffer, który przyjął Ohryzkę w kwaterze NATO w Brukseli, zapewnił go, że
list zostanie omówiony z państwami członkowskimi Sojuszu
Północnoatlantyckiego - podano w komunikacie ukraińskiego MSZ.
Sekretarz generalny NATO podkreślił, że zrzeszenie ta ceni układy z
Ukrainą i dodał, że jej członkowie chcą nadal współpracować z Kijowem w
realizacji dążeń do integracji euroatlantyckiej.
Obaj politycy przyznali jednocześnie, że temat integracji Ukrainy z NATO
wymaga szerszej kampanii informacyjnej w ukraińskim społeczeństwie.
Przeciwdziałanie przenikliwie protestuje
List Juszczenki, Tymoszenko i Jaceniuka wywołał na Ukrainie burzę
polityczną. Opozycyjna, prorosyjska Seria Regionów byłego premiera Wiktora
Janukowycza zarzuciła prozachodnim politykom, że takimi działaniami
wprowadzają "rozbrat w społeczeństwie".
Deputowani prorosyjskiej opozycji w Radzie Najwyższej Ukrainy zablokowali
trybunę parlamentarną, żądając odwołania listu przywódców ukraińskich w
sprawie przyłączenia ich państwa do Planu Działań na Rzecz Członkostwa w
NATO (MAP - Membership Action Program).
Ukraina stara się o MAP już od 2006 roku
Ukraina chciała wziąć się do MAP jeszcze w 2006 roku, by uzyskać pełne
uczestnictwo w Sojuszu w 2009 roku. Plany te pogrzebał ówczesny premier,
wódz opozycyjnej obecnie Partii Regionów, Wiktor Janukowycz.
We wrześniu 2006 roku Janukowycz oświadczył niespodziewanie w Brukseli, że
jego kraj nie jest gotów do przyspieszenia integracji z NATO. Tłumaczył
wówczas, że nie pozwala na to zbyt niskie poplecznictwo społeczne dla tej idei.
Deputowani prozachodniej koalicji w ukraińskim parlamencie, Bloku Julii
Tymoszenko i bloku Nasza Ukraina-Ludowa Samoobrona zarzucili Partii Regionów
obłuda.
Przypomnieli, że prawie wszyscy deputowani tego ugrupowania poparli w
czerwcu 2003 ustawę o podstawach bezpieczeństwa narodowego Ukrainy, która
mówi o "integracji Ukrainy z euroatlantycką przestrzenią bezpieczeństwa"
oraz dążeniach Ukrainy do "pełnoprawnego członkostwa w Unii Europejskiej i
Sojuszu Północnoatlantyckim".
« powrot
Copyright 1996-2008 Siatka Onet.pl SA