kraków wiadomości Białowieża typy bukmacherskie przedszkole baby english academy opinie Zapiekanki

Wiadomości - Zawody wyścigowe po budowlańców

2008-01-19  
Zawody wyścigowe po budowlańców
Ciepła zima umożliwia dalsze prowadzenie wielu prac budowlanych "na
zewnątrz". Listopadowy spadek cen za wykonawstwo usług wewnętrznych takich
jak kładzenie glazury, malowanie, składanie płyt kartonowo- gipsowych drzewiej
już się skończył - piszą eksperci z wydawnictwa KurierBudowlany.pl.
Budowlańcy, którzy specjalizują się w robotach zewnętrznych i planowali w
okresie zimowym "wstąpienie do środka" powodując tym samym sporadyczny wzrost
ilości dostępnych na rynku np. glazurników, wracają do poprzednich zajęć.
Automatycznie problemy z fachowcami od wykończeniówki wróciły do swego
poprzedniego stanu, a co za tym idzie ceny usług osiągnęły ponownie zrównoważony
listopadowy, a w wielu przypadkach skoczyły już w górę.
Biorąc pod uwagę wolumen planowanych inwestycji w bieżącym roku z całą
pewnością sytuacja będzie jeszcze gorsza. Do prognozowanych 10-15-procentowych
podwyżek cen materiałów budowlanych musimy założyć pokrewny skok cen
robocizny. Jeżeli więc planujemy remont domu, czy mieszkania w lipcu to mamy
już niewiele czasu na to by odnaleźć fachowców za rozsądną cenę. I
fachowiec, który jeszcze w styczniu przeprowadzi wizję lokalną może już
wskazać, ile i jakiego substancjau będzie potrzebował. Na skutek temu substancja
zakupimy już teraz i z całą pewnością zaoszczędzimy na tym. Oczywiście, aby
mieć pewność, że budowlańcy nie zapomną o nas za pół roku trzeba zatwierdzić
prostą umowę, która również musi zawierać informację o kwocie np. za m2 lub
za wykonanie całości inwestycji. Walka o wykonawców trwa bez przerwy. W
szranki stają miasta i gminy z przetargami, deweloperzy, generalni wykonawcy
szukający podwykonawców oraz inwestorzy indywidualni pouczający domy i
remontujący mieszkania. Największe szanse na powodzenie mają deweloperzy,
którzy do części prac niekiedy dysponują własnym zapleczem budowlańców, a
resztę zlecają. Deweloper może nie płaci najlepiej, ale przy dobrych
stosunkach z nim można zachować konsekwencja prac, a to oznacza stały profit.
Deweloper potrzebuje wykonawców przez 12 miesięcy w roku i to jest jego
podstawowy mocna strona. Równie ważnym argumentem dla wykonawcy jest to, że
deweloper jest inwestorem i pomiędzy nimi nie ma pośredników, takich jak np.
generalny wykonawca, który potrafi „przetrzymać” otrzymane od inwestora
pieniądze i zwlekać z rozliczeniami całymi miesiącami. Oczywiście nie w
każdym przypadku trzeba posądzać generalnych wykonawców o złą wolę, gdyż
przy obecnej koniunkturze na usługi budowlane podwykonawcą zostaje nieraz
jednostka składająca się z jednego fachowca, nadzorującego prace dwudziestu
ludzi, którzy nie mają pojęcia o tym do wykonania czego zobowiązał się
szef. Tedy też generalni wykonawcy zmuszeni zabawiać współpracę z
jeszcze to nowymi firmami podwykonawczymi bacznie obserwują próba
wykonywanych prac. Inwestorzy indywidualni płacą najlepiej i w szeregu przypadków są
bierni w kwestiach spornych, związanych z niedotrzymaniem terminów, bądź
ewentualnymi niedociągnięciami. Ich wadą jest jednak to, że nie są klientami
powtarzalnymi mogącymi zapewnić prace w dłuższej perspektywie. Wykonawcy
specjalizujący się w tym segmencie nader w wielu przypadkach mają „okienka” pomiędzy
realizacjami i średni zarobek nie przewyższa, wynagrodzeń osiąganych na
gorzej opłacanych dużych inwestycjach deweloperskich. Najmniejszy handicap
mają urzędy administracji państwowej ogłaszające przetargi. Po zupa
ewentualnych zainteresowanych odstrasza procedura przystąpienia do
przetargu, czy wadium. Nieraz też stawiane wymagania eliminują sporą grupę
wykonawców. Przykładem może być wymóg posiadania doświadczenia w realizacji
inwestycji przekraczającej kilkaset tysięcy złotych. Powoduje to de facto,
że wykonawcy wyczekujący startować w przetargach po raz pierwszy nie mogą tego
uczynić, gdyż jeszcze żadnego nie wygrali. W przetargach więc najczęściej
bierze wkład każdorazowo ta sama klika firm. Pod warunkiem więc wolumen przetargów na
roboty budowlane rośnie wskutek uprzejmości np. Unii Europejskiej to wiele z
nich kończy się brakiem zainteresowania, gdyż wolumen spełniających wymogi
pozostaje praktycznie na tym samym poziomie co wcześniej.
Więksi wykonawcy dysponujący kilkoma, czy kilkunastoma ekipami działają we
wszystkich segmentach równolegle. Na skutek swojemu potencjałowi są w stanie
przerzucać ekipy pomiędzy budowami. Wskutek temu w mniejszym zakresie narażeni
są na ewentualne przestoje, jak mówią że związane z odpływem własnych
pracowników. 2008 rok z całą pewnością nie przyniesie rozwiązania w
kwestiach niedoboru wykonawców. Co więcej, problem prawdopodobnie będzie
większy niż w latach ubiegłych na co wpływ będą miały nie tylko inwestycje
olimpijskie w Londynie, ale i nasze na Euro 2012.
Henryk Benkowski, KurierBudowlany.pl
« powrot
Copyright 1996-2008 Klika Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Republika Indii: śmierć 38 pielgrzymów
Sikorski upamiętnił ofiary stalinowskich zbrodni
"Wprost": mafia wydała już wyroki śmierci
L.U.C. i Rahim ruszają w trasę
Mieszana ordynacja i wybory bez ciszy?