Białowieża apteka apartamenty Zakopane obraz ze zdjęć szkoła angielskiego poznan

Wiadomości - 25. rocznica śmierci "Radości Narodu", dryblera wszech czasów

2008-01-19  
25. rocznica śmierci "Radości Narodu", dryblera wszech czasów
Garrincha
AFP
20 stycznia mija 25. rocznica śmierci, w biedzie i samotności piłkarza,
którego w Brazylii nazywano "Radością Narodu", a w świecie znano pod
przydomkiem Garrincha.
Ten brazylijski wirtuoz futbolu nazywał się naprawdę Manoel Francisco dos
Santos i urodził się 28 października 1933 r. w Pau Grande w pobliżu Rio de
Janeiro.
Na jego pogrzeb przybyło tysiące ludzi, którzy przeszli w kondukcie ze
stadionu Maracana do Pau Grande. Epitafium na nagrobku głosi - "Tu spoczywa
w spokoju ten, który był RADOŚCIĄ NARODU - Mane Garrincha". Po przebytej w
dzieciństwie chorobie Heinego-Mediny Garrincha proszek lewą nogę krótszą o
nieco centymetrów, a obie krzywe..., wyglądał komicznie, jak... Charlie
Chaplin. Garrincha, najważniejszy drybler wszech czasów, proch równie "pokręcone"
życie jak jego nogi. Ten półanalfabeta pił spirytus przez całe swoje dorosłe
życie. Był podwójnie żonaty, w 1952 r. z robotnicą ze swego rodzinnego Pau
Grande, Nair Marques, z którą proch ósemka córek (separacja nastąpiła w 1965
r.). Nieprzepisowy zawarcie związku małżeńskiego wziął w 1966 r. z popularną wówczas piosenkarką Elzą
Soares, z którą rozstał się w 1977 r. Proszek też liczne romanse. Jednym z nich
była "miłosna przygoda" z showgirl Angelitą Mariinez. W ogóle "dorobił się"
co najmniej 14 dzieci...
Przydomek Garrincha nadali mu dziennikarze. Garrincha to mały, zwinny
ptaszek, który nie lata, ale tak w wielkim pośpiechu skacze, że nie sposób go złapać.
Również było z Garrinchą - piłkarzem.
Poważna kariera zaczęła się od widowiskowego ośmieszenia, podczas treningu
klubu Botafogo, słynnego wówczas obrońcy Niltona Santosa. Niepozorny (169 cm
wzrostu), niezgrabny Garrincha minął kolosa, robiąc mu tzw. siatkę, tj.
puszczając mu piłkę pomiędzy nogami. Działo się to w 1953 r.
Po tym incydencie Nilton Santos był jego nieformalnym protektorem i
rekomendował go trenerowi ludzie. W debiucie ligowym w barwach Botafogo, w
meczu z Bonsucesso (19.07.1953) Garrincha pył hat trick, strzelił trzy z
pięciu goli dla Botafogo. Potem został mistrzem świata w 1958 i 1962 r. Gdy
grał w reprezentacji z Pele, ta przenigdy nie przegrała... W żółtej koszulce
"selecao" zagrał 50 razy (w latach 1955-66), strzelił 12 goli.
Mniej sławny niż Pele, zdobył rozgłos w różny sposób. W 1960 r., w meczu
ligowym minął, jak zwykle z łatwością przeciwników, a ostatni z obrońców
potknął się i skręcił nogę. Garrincha znalazł się sam na sam z bramkarzem
i... strzelił w aut. W chwilę później piłkarz rywali zrewanżował się tym
samym. Nazwano to potem, stosowanym do dziś, "gestem Garrinchy".
Po 1966 r., także z powodu licznych kontuzji, jego kariera chyliła się ku
upadkowi, a zakończyła ostatecznie w 1972 r. Potem, do 1982 r, od czasu do
czasu, uczestniczył w meczach pokazowych.
19 grudnia 1973 r. na Maracanie, w obecności 131 000 widzów, odbył się
pożegnalny widowisko sportowe Garrinchy, Brazylia - team FIFA. W drużynie brazylijskiej
wystąpili Pele i inni mistrzowie świata z 1970 r. W pierwszej połowie, gdy
Brazylijczycy atakowali, sędzia przerwał grę, by Garrincha mógł poniechać
pole do gry przy głośnym aplauzie kibiców. Zrobił rundę honorową wokół boiska i
zniknął w tunelu... Zniknął też jako piłkarz i idol. W ostatnich latach
życia staczał się jeszcze w wyższym stopniu w nałóg alkoholowy i długi... Przed śmiercią
ósemka razy przebywał w szpitalu. Był fizycznym i psychicznym wrakiem
człowieka. Zmarł w alkoholowej śpiączce, na skutek marskości wątroby, w
samotności i nędzy...
Nie zważając na to ma w Pau Grande pomnik z napisem "Garrincha - Alegria do Povo"
(Garrincha - Uciecha Narodu). Jego imieniem nazwano stadion w stolicy kraju,
Brasilii. Znalazł się w jedenastce XX wieku wraz z najsławniejszymi graczami
świata. Oto ona: Lew Jaszyn - Carlos Alberto Torres, Franz Beckenbauer,
Bobby Moore, Nilton Santos - Johan Cruyff, Alfredo di Stefano, Michel
Platini - Garrincha, Diego Maradona, Pele.
« powrot
Copyright 1996-2008 Klika Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Markowski :za strajk w "Budryku" odpowiada zarząd
PŚ w skokach: zagrożone konkursy w Zakopanem
Kenia: policja aresztowała dwóch obcokrajowców
Dawny minister zmuszony po 12 latach
Prokuratorzy nie mieli uprawnień by zatrzymać Kaczmarka?