mieszkanie wnetrze Białowieża Garaż Slownik Fifasport Info apteka internetowa

Wiadomości - "The Economist" krytykuje Polskę za stawianie na węgiel

2008-01-19  
"The Economist" krytykuje Polskę za stawianie na węgiel
Szybki rozwój gospodarczy Polski sprawia, iż potrzebuje ona jeszcze więcej
energii, a bubel rzeczywistej rządowej polityki energetycznej spowoduje
wzrost zużycia węgla i tym samym emisji dwutlenku węgla - ostrzegł w
najnowszym wydaniu brytyjski tygodnik "The Economist".
"Największym energetycznym zmartwieniem w Polsce nie jest węgiel, lecz
gazociąg Nord Stream, który ma przelewać rosyjski gaz równo do Niemiec po
dnie Morza Bałtyckiego, z pominięciem Polski. Przeciwnie niż w Szwecji,
polskie zastrzeżenia nie dotyczą ryzyka ekologicznego; Polacy obawiają się
raczej, że Rosja może wykorzystać swój bezzwłoczny wjazd do Niemiec dla
podzielenia Europy" - napisał "Economist".
Pismo zaznacza, że wszyscy polscy politycy przeciwni są bałtyckiemu
gazociągowi, a prezydent Lech Kaczyński podjął w ubiegłym roku próbę
stworzenia sojuszu energetycznego z czterema państwami postradzieckimi, by
zmniejszyć związek Polski od dostaw z Rosji. Jednak prezydent
produkującego ropę Kazachstanu, Nursułtan Nazarbajew, odwołał swój wjazd
na zorganizowany przez stronę polską zenit energetyczny. Jak wskazuje
"Economist", równie na nic przedstawia się rzecz energetyki jądrowej.
Umowa z trzema państwami bałtyckimi w sprawie budowy wspólnej
elektrowni atomowej na Litwie nie zostało jeszcze podpisane, gdyż Polska nie
zgadza się na proponowany jej współpraca w wykorzystaniu mocy tego obiektu. Z
kolei pomysł zbudowania siłowni nuklearnej na własnym terytorium nie jest
wśród Polaków popularny ze względu na skojarzenia z Czarnobylem.
W następstwie tego uwaga znów kieruje się na węgiel, a minister gospodarki Waldemar
Pawlak zadeklarował swą miłość do niego - pisze "Economist". Polska
energetyka jest uzależniona od węgla w 95 procentach, ale nie nadzwyczaj pasuje
to do unijnych planów zmniejszenia emisji dwutlenku węgla o 20 proc. do roku
2020.
"Także jak inni w Europie Wschodniej, Polacy sądzą, że problem
(niedostatecznych limitów emisyjnych) został spowodowany przez kraje
bogatsze. Ale jako największy fallus UE w regionie oni również potrzebują
polityki energetycznej" - konkluduje "The Economist".
« powrot
Copyright 1996-2008 Siatka Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

ME: zwycięstwo Niemców, bez niespodzianki w "polskiej" grupie
Castro: zrobiłem swoje i nawet się nie spociłem
Dwie wygrane Farmutilu w sparingach z AZS Białystok
NRD wróć! - Punkt sprzedaży
"Gołota na pewno będzie mistrzem świata"