emisja dwutlenku węgla Białowieża Wózki terenowe link pozycjonowanie gdańsk

Wiadomości - Burza po ujawnieniu nagrań - to "piaskownica" i "atrapa"

2008-01-20  
Burza po ujawnieniu nagrań - to "piaskownica" i "atrapa"
Szef SLD Wojciech Olejniczak. Fot. PAP/Jacek Turczyk
PAP
Politycy w szerokim zakresie komentują ujawnione taśmy z Rady Gabinetowej zwołanej przez
prezydenta Lecha Kaczyńskiego jak i sam faktyczny stan rzeczy wycieku zapisu z posiedzenia. -
To była atrapa Rady Gabinetowej - powiedział Wojciech Olejniczak w radiu
ZET. Andrzej Lepper dodaje, że "tajemnice państwowe są źle chronione".
Politycy w programie Siódmy dzień tygodnia Moniki Olejnik rozmawiali pomiędzy
innymi o Radzie Gabinetowej dotyczącej kryzysu w służbie zdrowia. W sobotę
"Gazeta" opublikował fragmenty ze stengoramu z Rady.
Gowin: to uderza w poważanie państwa Joachim Brudziński powiedział, że nie
wie skądże pochodził przeciek zapisów z Rady Gabinetowej.
- Pechowo się stało, że do takich przecieków doszło, bo na dłuższą metę
uderza to w uznanie państwa - powiedział Jarosław Gowin. Polityk PO uważa,
że fragmenty opublikowane w "Dzienniku" zostały tak dobrane, by w
niekorzystnym świetle ująć stronę rządową.
Kamiński: rząd nie przedstawił projektów
Prezydencki minister Michał Kamiński powiedział, że najgorsze w całej
sprawie jest to, że rząd nie przedstawił jeszcze gotowych projektów ustaw
reformujących system opieki zdrowotnej.
- Wszyscy, jak siedzimy w parlamencie, wiemy dobrze co trzeba zrobić żeby
uszczelnić system opieki zdrowotnej, jednak pies z kulawą nogą do tej pory nie proch odwagi
tego zrobić. My to zrobimy - zdeklarował Jarosław Gowin.
"Małostkowość prezydenta Kaczyńskiego"
- Stenogramy ukazują małostkowość prezydenta Kaczyńskiego - powiedział w
programie "Kawowiec na ławę" Stefan Niesiołowski z PO.
- Apeluję do prezydenta i premiera, by przestali się umilać dla włości Polski
- mówił w programie Bogdana Rymanowskiego Ryszard Kalisz z SLD.
Michał Kamiński zapewniał, że intencje prezydenta kiedy zwoływał Rade
Gabinetową "dotychczasowy czyste". - To nie pierwsza Rada Gabinetowa o zdrowiu -
dodał Kamiński.
Kancelaria Prezydenta: nic złego się nie stało
- Nie stało się nic złego, że te stenogramy pojawiły się w mediach, dlatego,
że to nie było niejawne sesja Rady Gabinetowej - uważa wiceszef
Kancelarii Prezydenta Robert Draba. Równocześnie zaznaczył, że "niedobrze
się dzieje, że tego rodzaju dokumenty wyciekają".
- Stenogram był tylko w Kancelarii Prezydenta i nie był dostępny, w
momencie, kiedy przesłaliśmy go do Kancelarii Premiera, okazało się że
trafił do prasy - powiedział Draba. Jednak ocenił, że nie ma w tym nic
złego, ponieważ kwestie omawiane podczas Rady ówczesny kwestiami jawnymi.
"Porozmawiać przy otwartej kurtynie"
Zdaniem Draby ze stenogramu "wyraźnie wynika", że rząd nie był ustalony
do posiedzenia Rady Gabinetowej poświęconej sytuacji w służbie zdrowia,
którą zwołał Lech Kaczyński. Jak dodał, sytuacja ta nie uległa zmianie.
- Ogromnie dobrze, że możemy o tym porozmawiać przy otwartej kurtynie -
powiedział Draba.
Mazurkiewicz (PiS): wnioski po Radzie
- Z przykrością przeczytałem stenogram z posiedzenia Rady Gabinetowej -
pisze na swoim blogu w Onet.pl Andrzej T. Mazurkiewicz (senator PiS). Według
niego wnioski są następujące:
Pani minister Wydobywający nie zakończyła jeszcze kampani wyborczej ewentualnie
zapomniała, że walka się już onegdaj skończyła.
Po drugie: Pan Prezes rady ministrów Donald Tusk dobrze się prezentuje w telewizji i na
tym właściwie można by skończyć.
Po trzecie: Pan Prezydent Lech Kaczyński zmarnował 45 minut swojego cennego
czasu i to niestety już ostatecznie.
Lepper: coś musi być nie tak w państwie
Prowadzący Samoobrony, b. wicepremier Andrzej Lepper uważa, że sprawa z wyciekiem
do mediów stenogramów z posiedzenia Rady Gabinetowej świadczy o tym, że
tajemnice państwowe są źle chronione.
Jak twierdzi Lepper, jeżeli sesja Rady Gabinetowej jest utajnione, a
wbrew to informacje z posiedzenia wychodzą do prasy, to "coś musi być nie tak
w państwie". "Państwo jest rozluźnione, a przez to nie chroni tajemnic
państwowych" - powiedział w niedzielę na spotkaniu z dziennikarzami.
"Piaskownica i Dziecinada"
Z kolei opublikowanie na stronach internetowych kancelarii premiera pełnego
zapisu z posiedzenia Rady określił mianem "piaskownicy i dziecinadą". "Ci
ludzie nadają się do piaskownicy, a nie do rządzenia krajem. Prezydent
został wybrany taki, kto jest, czy się to komuś podoba czy nie, także z
rządem i obie strony powinny się szanować, a nie ośmieszać Polskę i w kraju,
i na zewnątrz" - dodał.
Lepper przyjechał do Łodzi, aby spotykać się z lokalnymi działaczami.
Zobacz również:
Rada Gabinetowa (10 części).
Precyzyjny zapis Rady Gabinetowej.
Wersję skróconą opublikował "Gazeta".
Komentarze polityków koalicji i opozycji.
Zobacz surowiec TVN24 o kłótni prezydenta z premierem.
Komentarz Wojciecha Olejniczaka na blogu w Onet.pl.
Komentarz Andrzej T. Mazurkiewicza.
« powrot
Copyright 1996-2008 Klika Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

ydożerstwo Polaków jako problem polityczny
Remis Wisły, żółta kartka Golańskiego
Ujawniono nagrania z kłótni Tuska z Lechem Kaczyńskim
Szkolnictwo gotowania przedmiotem obowiązkowym
Markowski :za strajk w "Budryku" odpowiada zarząd