Białowieża Domy w zabudowie szeregowej www.poznan.tomoje.eu/praca-poznan kraków wiadomości blogWiadomości - "W szpitalu psychiatrycznym byłem z 200 razy. Jako gość, oczywiście"
2008-01-21
"W szpitalu psychiatrycznym byłem z 200 razy. Jako gość, oczywiście"
Donald Tusk
TVN24
- W szpitalu psychiatrycznym byłem z 200 razy - odpowiedział prezes rady ministrów na
zaproszenie jednego z uczestników "białego szczytu" do odwiedzenia takiego
szpitala. - Moja mama była pielęgniarką - przypomniał Donald Tusk.
Prezes rady ministrów zaproponował uczestnikom "białego szczytu" - debaty poświęconej
naprawie systemu ochrony zdrowia - by spotykali się przez najbliższe dwa
miesiące i wspólnie wypracowali obszary reform, w których będzie można "od
razu zabrać się do pracy".
Zaapelował o epoka dla rządu na domknięcie pakietu ustaw reformujących system
ochrony zdrowia. - Chciałbym, żeby konkluzją dzisiejszego spotkania było
ustalenie, że ze wszystkich stron jest gotowość do rozmów i wola współpracy
- powiedział szef rządu otwierając wyznaczona wizyta.
W "białym szczycie", zorganizowanym przez premiera Donalda Tuska i minister
zdrowia Ewę Kopacz, wzięli wkład przedstawiciele prezydenta - Anna Fotyga i
Tomasz Zdrojewski, członkowie sejmowej i senackiej komisji zdrowia, a także
przedstawiciele samorządów, pracodawców, związków zawodowych, m.in.
Krzysztof Bukiel i Tomasz Underman z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego
Lekarzy, Dorota Gardias i Longina Kaczmarska z Ogólnopolskiego Związku
Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, przewodnicząca Sekretariatu Ochrony
Zdrowia NSZZ "S" Maria Ochman oraz prezes Naczelnej Rady Lekarskiej
Konstanty Radziwiłł.
Szef rządu zaproponował uczestnikom, by spotykali się przez najbliższe dwa
miesiące, "nie rzadziej niż raz na dwa, trzy tygodnie". "Od obecnie do
konkluzji, do finału, powinny się pokonać trzy do czterech spotkań plenarnych"
- powiedział Tusk.
Skądinąd pomiędzy spotkaniami plenarnymi powinny - według premiera - spotykać
się zespoły tematyczne. Oprócz nich, działałby komitet sterujący z
pojedynczym przedstawicielem każdego ze środowisk, który monitorowałby
kolejne spotkania plenarne, a także spotkania grup tematycznych. O
przewodniczenie pracom "białego szczytu" szef rządu zwrócił się do prof. Reputacja
Safjana.
- Mam nadzieję, ze tym razem dojdziemy do konkretnych ustaleń, że zrobimy
krok naprzód – zadeklarował Tusk. - Współcześnie nie ustalimy, ile kto będzie
zarabiał w służbie zdrowia, obecnie możemy tylko wyznaczyć wolę wspólnego
działania na rzecz poprawy sytuacji w służbie zdrowia - dodał.
Zdaniem premiera, polski pacjent ma system prawny prognozować lepszej opieki, a
pracownicy służby zdrowia mają system prawny prognozować godziwych wynagrodzeń.
"Potrzebujemy czasu i pokoju"
- Podstawowy dylemat, przed którym stoimy, to sprawa czy szukamy wzrostu
ilości pieniędzy w systemie ochrony zdrowia poprzez zwiększenie składki, czy
wprowadzimy z większym natężeniem rynkowe mechanizmy sposoby jego dofinansowania, takich
jak na przypadek ubezpieczenia dobrowolne - mówił prezes rady ministrów. - Nie można
wlewać pieniędzy do dziurawych naczyń - podkreślił.
- Póki nie dojdziemy do porozumienia, potrzebna będzie większa
wyrozumiałość i większa towarzystwo wewnątrz środowiska - mówił Tusk.
Podkreślił, że rząd potrzebuje czasu - kilku miesięcy na "domknięcie pakietu
ustaw". Zaapelował, żeby na ten epoka w placówkach opieki medycznej
zapanował "pokój, który powinien traktować nie rządu, ale pacjentów".
Prezes rady ministrów prosił o wyrozumiałość, że nie wszystkich uczestników szczytu
przywita z imienia i nazwiska. - Wyjątek zrobię dla pani minister Fotygi.
Dziękuję niezmiernie za przyjęcia zaproszenia przez pana prezydenta i liczę na
to, że po nienajlepszym wrażeniu po pierwszym spotkaniu rządowo-prezydenckim
w kwestii służby zdrowia to dzisiejsze umówiony termin będzie krokiem naprzód, a
nie kolejnym takim spektaklem bez dobrego finału - powiedział Tusk.
Do Ognisko Partnerstwa Społecznego "Interakcja" przyjechali przedstawiciele
prezydenta - Anna Fotyga i Tomasz Zdrojewski oraz członkowie sejmowej i
senackiej komisji zdrowia, przedstawiciele związków zawodowych, m.in.
Krzysztof Bukiel i Tomasz Underman z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego
Lekarzy, Dorota Gardias i Longina Kaczmarska z Ogólnopolskiego Związku
Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, przewodnicząca Sekretariatu Ochrony
Zdrowia NSZZ "S" Maria Ochman oraz prezes Naczelnej Rady Lekarskiej
Konstanty Radziwiłł.
"Prezydent jest zatroskany służbą zdrowia"
- Reprezentacja pana prezydenta również deklaruje wolę uczestniczenia w obradach
i obserwowania tych obrad do końca. Oferujemy swój era. W imieniu pana
prezydenta chciałabym przenieść wszystkim państwu najserdeczniejsze życzenia
owocnych obrad tego kolegium - powiedziała, przemawiając po premierze, Anna
Fotyga.
Jak podkreśliła, prezydent Lech Kaczyński "od długiego już czasu, jest
głęboko zatroskany sytuacją w ochronie zdrowia". Przypomniała, że spotykał
się w tej sprawie z klubami parlamentarnymi.
- Pan prezydent zadeklarował wolę patronowania inicjatywie "okrągłego stołu"
- podkreśliła Fotyga. Jak dodała, niezbędny jest napływ finansowania do
systemu ochrony zdrowia.
- Potrzebny jest pokój społeczny, zgoda polityczna, uczestnictwo i równy
wjazd do świadczeń medycznych - zaznaczyła Fotyga.
- Pan prezydent oczekuje inicjatywy rządowej - dodała szefowa Kancelarii
Prezydenta.
"Spotykajmy się przez dwa miesiące"
Prezes rady ministrów zaproponował uczestnikom "białego szczytu", by spotykali się przez
najbliższe dwa miesiące.
- Zakładam, że to wyznaczona wizyta dzisiejsze nie może być pierwsze danie i ostatnie, ani
pierwsze danie i przedostatnie. Proponowałbym, byśmy zakreślili sobie widnokrąg
czasowy mniej więcej dwa miesiące - spotkania plenarne, a więc w tym lub
zbliżonym gronie (...) spotykać się na spotkaniach plenarnych nie rzadziej
niż raz na dwa, trzy tygodnie. Czyli od teraz do konkluzji, do finału
powinno się przejść trzy do czterech spotkań plenarnych - powiedział Tusk.
Swoją drogą pomiędzy spotkaniami plenarnymi powinny się - według premiera -
spotykać zespoły tematyczne. Oprócz nich działałby komitet sterujący z
pojedynczym przedstawicielem każdego ze środowisk, który monitorowałby
kolejne spotkania plenarne, a także spotkania grup tematycznych.
O przewodniczenie pracom "białego szczytu" prezes rady ministrów zwrócił się do prof.
Reputacja Safjana.
- Zwróciłem się z prośbą do człowieka zza bieżącej polityki, zza
interesów ochrony zdrowia, do pana profesora Renoma Safjana - wyraził zgodę,
aby przewodzić prace, dbając przede wszystkim o próba procedury,
neutralność i spokój - powiedział Tusk.
Prezes rady ministrów podkreślił, że nie liczy iż w ciągu tych dwóch miesięcy uda się
rozwiązać wszystkie problemy i pojednać transakcje wszystkich stron w systemie
ochrony zdrowia. - Ale przynajmniej w tej części, gdzie zgoda będzie
możliwa, będzie można rozpocząć do pracy zaraz - powiedział Tusk.
"Potrzebujemy konsultacji"
Na konsultacje ustaw reformujących system ochrony zdrowia z zainteresowanymi
środowiskami poświęcimy tyle czasu, ile będzie trzeba - zapewnił prezes rady ministrów
Donald Tusk podczas poniedziałkowego "białego szczytu".
- Zdajemy sobie sprawę, że kwestie dotyczące ochrony zdrowia bez konsultacji
społecznych nie mają szans na powodzenie - zaznaczył Tusk.
Szef rządu podkreślił, że bierze pełną odpowiedzialność za projekty ustaw
reformujących system, które wpłynęły już do Sejmu jako poselskie.
Tusk zapewnił, że uczestnicy spotkania dostaną w czasie przerwy w obradach
te projekty oraz substancja wyjaśniający założenia naprawy systemu, w
którym jest także harmonogram działań, które PO zamierza przeprowadzić w
trakcie swoich rządów.
Harmonogram działań naprawczych
- Do końca 2008 roku wyeliminujemy sprzeczności i nieścisłości w ustawach
regulujących system ochrony zdrowia - zapewniła minister zdrowia Ewa Wydobywający.
Wydobywający przypomniała, że do Sejmu wpłynęły już ustawy o ochronie
indywidualnych i zbiorowych praw pacjenta, o prywatnych uzupełniających
ubezpieczeniach zdrowotnych oraz o zakładach opieki zdrowotnej -
dopuszczająca przekształcanie szpitali w spółki prawa handlowego. Do końca
lutego do laski marszałkowskiej powinny wpłynąć ustawy związane z tym
ostatnim projektem, szczegółowo regulujące niektóre kwestie dotyczące
przekształceń.
Minister powiedziała, że będzie to ustawa ustrojowa, podkreśliła, że zawarte
w niej zapisy będą zabezpieczać szpitale przed "dziką prywatyzacją".
Wydobywający zapewniła, że do końca stycznia zakończą się prace nad koszykiem
świadczeń medycznych, który zginać się ma z czterech elementów: koszyka
świadczeń niegwarantowanych - procedur w stu procentach płatnych, koszyka
świadczeń gwarantowanych częściowo, koszyka negatywnego - procedur, które
według resortu nie powinny być wykonywane w Polsce oraz koszyka świadczeń
gwarantowanych, czyli tych, które są wykonywane w ramach środków
publicznych. Wtedy do Sejmu ma wpłynąć ustawa o świadczeniach, do której
"koszyk" będzie załącznikiem.
Według Wydobywający w trzecim kwartale tego roku zakończą się prace nad ustawą o
ratownictwie medycznym, a w czwartym - nad projektem o podziale NFZ, jednak
te rozwiązania mają wpakować się w życie od 1 stycznia 2010 roku. Minister zdrowia
zapowiedziała, że dwa lata później, od 1 stycznia 2012 roku, zostanie
otwarty sektor dla prywatnych ubezpieczycieli.
Dodała, że resort pracuje także nad dziesięcioma innymi ustawami,
przygotowuje również wiele niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania
systemu rozporządzeń.
« powrot
Copyright 1996-2008 Sitwa Onet.pl SA