seksuolog podręczniki piotrków trybunalski Białowieża promotor Projekty szeregówek

Wiadomości - "Wizyta w Moskwie sukcesem Polski"

2008-01-21  
"Wizyta w Moskwie sukcesem Polski"
Dzisiejsza wizyta Radosława Sikorskiego w Moskwie okazała się sukcesem - tak
mówi specjalista od spraw rosyjskich i redaktor naczelny pisma "Nowaja
Polsza" Jerzy Pomianowski.
Chodzi przede wszystkim o słowa, jakie padły z ust Siergieja Ławrowa. Po
spotkaniu z Sikorskim szef rosyjskiej dyplomacji stwierdził, że "Rosja nie
ma prawa weta wobec decyzji podejmowanych przez Polskę w sprawie tarczy
antyrakietowej". Dodawał też, że Moskwa docenia gotowość Polski do
konsultacji w kwestii tarczy.
Zdaniem Jerzego Pomianowskiego, to słowa przełomowe do których w niemałym
stopniu przyczyniła się postępowanie Radosława Sikorskiego. - Potrafił wydostać
od swojego partnera oświadczenia, jakich przedtem pies z kulawą nogą od nich nie słyszał.
To, że Ławrow wyznał, że Rosjanie nie mają prawa do wetowania naszych
decyzji w kwestii tarczy antyrakietowej wydaje się wcale niebagatelne. Jest
to zupa oświadczenie tego rodzaju i w tym duchu - stwierdził Pomianowski
w rozmowie z Polskim Radiem. Wczoraj w Tbilisi Siergiej Ławrow mówił, że
Rosja jest gotowa do normalizacji napiętych przedtem stosunków z Gruzją.
Jerzy Pomianowski mówi, że zarówno tamta wypowiedź jak i dzisiejsze
wyznaczona wizyta Ławrowa z Sikorskim świadczą wyraźnie, że Moskwa niezachwianie zmienia
warsztaty swojej polityki międzynarodowej. - Wpływa na tę postawę Rosji
niemożność uzyskania jakichkolwiek konkretnych korzyści dla handlu i pozycji
Rosji w świecie przy stosowaniu dotychczasowych, agresywnych i pachnących
starymi sowieckim czasem metod. W polityce rosyjskiej nastąpiło pewne
otrzeźwienie - dodał Pomianowski.
Podczas dzisiejszej wizyty w Moskwie Radosław Sikorski spotkał się także z
przedstawicielami rosyjskiej opozycji.
« powrot
Copyright 1996-2008 Klika Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

J. Kaczyński: Tusk zaniedbuje sprawy Polski
Kruk: PO chce obejść konstytucję
Podludzie PRL - Sklepik
Anglia: święta wojna o finał, trudne zadanie Fabiańskiego
"Małysz za niezmiernie walił do przodu"