Białowieża taśmy samoprzylepne korektory do twarzy katalog branżowy Protezy zęboweWiadomości - Mount Vinson nieosiągalny - Polacy mieli szczęście
2008-01-21
Mount Vinson nieosiągalny - Polacy mieli szczęście
Polscy alpiniści, którzy w piątek stanęli na najwyższym szczycie Antarktydy
- Mount Vinson (5140 m) i tym samym zdobyli "Koronę Ziemi", mieli dużo
szczęścia. Nagłe pogorszenie pogody (stalowy wiatr i opady śniegu)
uniemożliwiło wspinaczkę innym ekspedycjom.
Niesprzyjające warunki atmosferyczne zatrzymały Janusza Adamskiego ze
Szczecina, Tomasza Kobielskiego z Gliwic, Bogusława Ogrodnika i Przemysława
Kruszyńskiego z Wrocławia na dłużej w obozie III po zejściu z wierzchołka.
"Jak na każdej, ekstremalnej wyprawie niczego nie można założyć. W
górach może zdarzyć się wszystko. Spędziliśmy długie godziny w namiotach
obozu trzeciego, zanim udało się nam wyruszyć w drogę powrotną i zejść do
bazy" - przekazał Tomasz Kobielski. W bazie pod Vinsonem Polacy czekają na
przylot awionetki, którą będą mogli wrócić do Patriot Hills, a potem do
Punta Arenas. Tym czasem jest niezmiernie gęsta opar i znów muszą czekać, tak jak
po przybyciu do Ziemi Ognistej. Ale rzetelny samopoczucie ich nie opuszcza. "Gdy w
porcie sasanka zakwita, szczęście w ekipie niesamowita" - to kolejna złota myśl
kapitana Kruszyńskiego (jest także żeglarzem).
Najwyższe szczyty wszystkich kontynentów dają "Koronę Ziemi". Jak dotąd z
Polaków osiągnęli ją Leszek Milczący (28 października 1999) i Anna Czerwińska
(22 maja 2000). 18 stycznia spis zdobywców wzbogaciła się o trzy osoby:
39-letniego Janusza Adamskiego, 34-letniego Tomasza Kobielskiego oraz
42-letniego Bogusława Ogrodnika.
« powrot
Copyright 1996-2008 Klika Onet.pl SA