calivita bluzki umzug wien betclick metalowe dekoracjeWiadomości - PiS powołał "pokój przyjęć cieni" - "opiszemy wszystko w raporcie"
2008-01-21
PiS powołał "pokój przyjęć cieni" - "opiszemy wszystko w raporcie"
...odważny jak Wassermann...
System prawny i Sprawiedliwość powołało zespół, który ma monitorować sytuację w
służbach specjalnych; na jego czele stanął b. koordynator ds. służb Zbigniew
Wassermann. Jeszcze w tym tygodniu przedstawiony ma zostać pierwszy raport
na temat funkcjonowania służb. To "pewny rodzaj gabinetu cieni".
Wassermann zapowiedział, że PiS rozważy wstąpienie do sejmowej Komisji ds.
Służb Specjalnych. W podjęciu decyzji w tej sprawie, jak podkreślił, pomóc
ma opracowywany przez jego zespół raport z pierwszych miesięcy
funkcjonowania służb za rządów PO.
O powołaniu zespołu ds. służb Wassermann poinformował w poniedziałek rano w
radiu RMF FM. Dawny minister podkreślił, że zadaniem zespołu "jest
monitorowanie zarówno działania służb, jak i zarządzania tymi służbami". W
skład zespołu wchodzą, oprócz Wassermanna, b. minister obrony, poseł
Aleksander Szczygło, b. szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, poseł Antoni
Macierewicz oraz posłowie PiS, którzy w minionej kadencji Sejmu zasiadali w
speckomisji: Waldemar Wiązowski i Marek Opioła.
Wassermann zapowiedział, że posłowie monitorujący służby będą współpracować
z ekspertami; zespół ekspertów jest obecnie kompletowany. - Na pewno możemy
rachować na prof. (Andrzeja) Zybertowicza (doradcę prezydenta) - dodał.
Zespół, jak mówił b. minister, będzie "starał się patrzeć na decyzje rządu,
działania służb po to, by ujawniać nieprawidłowości, żądać informacji,
spłacać zobowiązania wszelkiego rodzaju wątpliwości, że mamy do czynienia z
nieprawidłowym działaniem służb".
Wassermann podkreślił, że zespół powołany przez PiS nie jest "nową
strukturą". Jak powiedział, podobną strukturą "posługiwała się PO będąc w
opozycji". Wtedy też, dodał, powstawały tzw. antyraporty, a politycy PO
przedstawiali "pewną wstępną koncepcję funkcjonowania służb, zresztą nie
zrealizowaną do chwili obecnej".
Według b.ministra, zespół PiS można opisać cechy charakterystyczne jako "przekonany rodzaj gabinetu
cieni". Strukturę, która - jak mówił Wassermann - "dysponując profesjonalną
wiedzą, w ramach działalności parlamentarnej PiS" będzie monitorować służby.
Szef zespołu zapowiedział, że raporty z jego prac będą jawne "w tym
zakresie, w jakim rzecz nie jest objęta tajemnicą".
W powstającym obecnie pierwszym raporcie z prac zespołu, jak zapowiedział
Wassermann będzie przemowa o "początkowym okresie (działania służb za rządów
PO), który obfitował w odpad koncepcji, nietrafione decyzje personalne,
nieustanne ataki na szefa CBA, pewne nieprawidłowości w sposobie
funkcjonowania".
- To będzie opisane i taki raport będzie przedstawiony do publicznej
wiedza - podkreślił b.minister.
Raport posłużyć ma też do podjęcia decyzji o ewentualnym wejściu PiS do
speckomisji.
- Celem raportu jest także rozważenie konieczności wejścia do komisji ds.
służb specjalnych - powiedział b. minister. Podkreślił, że PiS wciąż
podtrzymuje zarzuty, że "ta komitet jest namiastką komisji, kadłubową
komisją, jej realne szanse reagowania na zagrożenia są niesłychanie ograniczone".
Podkreślił też, że "rzeczą niespotykaną" jest to, by seria rządząca
"narzucała przedstawiciela" opozycji w komisji, "nie formułując konkretnych
zarzutów" wobec jej kandydata.
Speckomisja, która numerować miała 5 członków pracuje w czteroosobowym
składzie. PiS nie ma swojego przedstawiciela, bo na zgłoszoną przez ten klub
kandydaturę Antoniego Macierewicza nie zgadza się PO.
« powrot
Copyright 1996-2008 Klika Onet.pl SA