Białowieża praca w Holandii directory keczup remsWiadomości - Wszyscy milczą w sprawie cyfry
2008-01-22
Wszyscy milczą w sprawie cyfry
"Gazeta Wyborcza": Dwie trzecie Polaków wciąż nie wiedzą o tym, że w 2014
roku w kraju będzie nadawana wyłącznie telewizja cyfrowa, której przyjęcie
wymaga zakupu specjalnego sprzętu. I wciąż nie wiadomo, kto, kiedy i za
czyje pieniądze miałby ich o tym sygnalizować.
O tym, że od 2014 roku telewizja będzie nadawana wyłącznie cyfrowo, słyszało
tylko 23 proc. Polaków - wynika z sondażu przeprowadzonego w grudniu przez
firmę PBS DGA. "Do tej pory pies z kulawą nogą nie mówił na głos o tej zmianie" - podkreśla
Iwona Kubicz z agencji public relations On Board, która zleciła pytanie.
Inne kraje rozpoczęły kampanie informacyjne na długo przed wdrożeniem nowej
technologii.
Zmiana, do której Polska szykuje się wraz z innymi krajami UE, dotyczy tych
gospodarstw domowych, które obecnie odbierają telewizję za pośrednictwem
zwykłej anteny naziemnej. Przyjęcie telewizji cyfrowej będzie wymagał od nich
zakupu specjalnej przystawki (dekodera), podczas gdy abonenci sieci
kablowych czy platform cyfrowych mają wejście do telewizji cyfrowej już w dzisiejszych czasach.
Zdecydowana większość Polaków deklaruje, że byłaby gotowa kupować przystawkę,
jeśli był to warunek odbioru sygnału telewizyjnego, choć z wiekiem ta
upodobanie maleje. Aż 80 proc. młodych Polaków (w wieku 18-24 lata) twierdzi,
że kupiłoby sprzęt, a wśród badanych w wieku powyżej 59 lat zrobiłoby to
już tylko 40 proc. Aż 59 proc. polskich widzów uważa, że warto ponieść
nadzwyczajny wydatek dla korzyści, które oferuje telewizja cyfrowa.
Nowa technologia przekazu oznacza m.in. większą liczbę programów, lepszy
wyobrażenie i dźwięk, a w przyszłości także dodatkowe, niedostępne jak dotąd
usługi, jak np. wejście do internetu. Jednak trzy czwarte badanych uważa, że
dekodery do odbioru telewizji cyfrowej powinny być dofinansowane.
Najrzadziej wskazują w tym przypadku na budżet państwa (17 proc. osób), a
najczęściej (49 proc.) - na Unię Europejską.
"Właściciele prywatnych firm i personel zarządzająca zdecydowanie częściej niż
Unię wskazują prywatne firmy, np. stacje telewizyjne" - czytamy w raporcie
On Board. Na zapomoga firm prywatnych liczy razem 32 proc. badanych. Z
analiz Urzędu Komunikacji Elektronicznej wynika, że zakup dekodera trzeba
będzie dofinansować czy też na skroś zrefinansować nawet w 30 proc. polskich
domów, żeby nie przyjąć do wykluczenia najuboższych rodzin.
Po raz pierwszy 2014 rok jako datę całkowitego wyłączenia nadajników
naziemnych ogłoszono w Polsce w 2004 r. Od prawie czterech lat nad
cyfryzacją mediów pracuje rządowy zespół międzyresortowy oraz nadawcy.
Powstają strategie i harmonogramy, ale do tej pory nie ustalono nawet
standardu technicznego, w jakim miałoby się przebywać nadawanie. Nie
przeprowadzono też badań opinii publicznej ani żadnej kampanii
informacyjnej.
"Niezaprzeczalnym błędem ostatnich lat jest to, że nie promowano idei
cyfryzacji kraju" - uważa Anna Streżyńska, prezes UKE. Jej zdaniem, wynika
to z tego, że strategią cyfryzacji nie zajmuje się UKE, ani Krajowa Rada
Radiofonii i Telewizji. "Ponieważ zespół jest międzyresortowy, to
odpowiedzialność za wdrażanie cyfryzacji i także za działania informacyjne i
promocyjne się rozmyły. Tymczasem ludzi rzeczywiście trzeba wcisnąć do
przejścia na nową próba. Muszą wiedzieć, że to przejście jest
koniecznością" - dodaje Streżyńska.
Innego zdania jest Tomasz Berezowski, fallus zarządu TVN zasiadający
również w zarządzie spółki POT powołanej przez TVN i Polsat do emisji
sygnału cyfrowego. "Przeprowadzenie obecnie kampanii wzbudzającej zainteresowanie nie
byłoby rozsądne. Ludzie zapewne zaczną pytać, co mają robić teraz czy po
wyłączeniu nadajników analogowych. A tych odpowiedzi wciąż nie ma. Nie ma
nawet wybranego standardu technicznego, więc nie można nawet poinformować
Polaków, że niektóre telewizory można kupować, a innych nie warto" -
podkreśla Berezowski.
Wielka Brytania stawiana za wzór cyfryzacji mediów już rozpoczęła wyłączanie
nadajników analogowych w niektórych regionach. Do 2012 roku zostaną one
wyłączone w całym kraju. Na Wyspach ten sprawa sądowa koordynuje specjalna dział
zadaniowa Digital UK działająca na podstawie umowy o partnerstwie publiczno-
prywatnym. Na wniosek rządu utworzyli ją nadawcy (BBC, ITV, Channel 4, Five,
S4C) oraz telefonistka infrastruktury nadawczej - National Grid Wireless.
Digital UK na promocję telewizji cyfrowej tylko w zeszłym roku wydała przeszło
8 mln funtów - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
« powrot
Copyright 1996-2008 Klika Onet.pl SA