obsługa prawna Białowieża link link ketchup

Wiadomości - Generał Tomaszycki przeniesiony do rezerwy

2008-01-22  
Generał Tomaszycki przeniesiony do rezerwy
Generał Marek Tomaszycki, który kierował I zmianą polskiego kontyngentu w
Afganistanie, został przeniesiony do rezerwy.
Informację potwierdził wódz departamentu prasowo-informacyjnego MON płk
Cezary Siemion.
Rozstrzygnięcie ma związek z prowadzonym przez wojskową prokuraturę śledztwem w
sprawie ostrzelania w sierpniu ubiegłego roku przez polskich żołnierzy
wioski Nangar Khel, w wyniku czego zginęło kilkoro cywilów. - Jest tyle
niejasności wokół sprawy zajść w wiosce, że do czasu ich wyjaśnienia
generał został przeniesiony do rezerwy i znajduje się w dyspozycji ministra
- powiedział płk Siemion.
Kilkanaście dni temu szef MON Bogdan Klich wstrzymał decyzję o wyznaczeniu
gen. Tomaszyckiego na szefa Zarządu Szkolenia Sztabu Generalnego WP; podjął
ją jeszcze jego zwiastun Aleksander Szczygło.
Klich mówił wówczas, że zdecydował się na taki krok, "ponieważ minister
sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski zadeklarował, że nie jest pewny, czy
generał Tomaszycki będzie występował tylko w charakterze świadka, czy może w
charakterze podejrzanego". - W tej sytuacji, jeżeli jest niewyraźny zarys wątpliwości co
do statusu pana generała Tomaszyckiego, musiałem decyzję mojego poprzednika
wyhamować - mówił Klich.
Orzeczenie o przeniesieniu generała Tomaszyckiego do rezerwy budzi wiele
kontrowersji w środowisku wojskowych, którzy przypominają, że "generał nie
ma żadnych zarzutów" i "ktoś chce zrobić z niego kozła ofiarnego".
Krytycznie ocenia tę decyzję także dawny szef MON Aleksander Szczygło. -
Promowanie w wojsku takich generałów jak gen. Mieczysław Bieniek, gen.
Janusz Bojarski czy - na szczęście nieudanie - gen. Piotr Czerwiński, a z
drugiej strony, zamykanie najdroższy awansu gen. Tomaszyckiemu i innym
doświadczonym dowódcom oraz wykwalifikowanym oficerom jest w najwyższym
stopniu niepokojące - ocenił Szczygło.
Do ostrzału wioski Nangar Khel doszło w sierpniu ub.r. W jego wyniku zginęło
szóstka osób, dwie następne zmarły w wyniku odniesionych ran. Wśród
poszkodowanych uprzedni dzieci i kobiety - trzy zostały poważnie okaleczone.
W związku z ostrzałem wioski prokuratura postawiła zarzuty siedmiu
żołnierzom. Sześciu z nich zarzuciła zabójstwo ludności cywilnej, jednemu -
inwazja na niebroniony przedmiot społeczny.
W ubiegłym tygodniu prokuratura przesłuchała gen. Tomaszyckiego; nie
ujawniono jakie pytania mu zadano, ani co zeznał Tomaszycki.
« powrot
Copyright 1996-2008 Klika Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Izrael spogląda kosmicznym "okiem" na Iran
Promuj Śląsk na szyldach
Kosowski coś koło tego nowego klubu
Oliver Stone i prezydentura Josha Brolina
ME: niewygodny rywal Polaków