Kebab Białowieża leczenie pijawkami zarządzanie kategorią Zakłady bukmacherskieWiadomości - PiS krytykuje wybór Ananicza
2008-01-22
PiS krytykuje wybór Ananicza
Według prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, zapowiedź powołania Andrzeja
Ananicza na szefa Agencji Wywiadu to "niepokojące zjawisko". Szef PiS jako
"dobrą wiadomość" określił informację o tym, że Mariusz Kamiński pozostanie
szefem CBA.
O kandydaturze Ananicza na szefa AW powiedział we wtorek prezes rady ministrów Donald
Tusk; poinformował też, że rozpoczął procedury związane z odwołaniem z tej
funkcji Zbigniewa Nowka.
Tusk ogłosił też we wtorek, że ówczesny kierownik Ośrodka Studiów Wschodnich
Jacek Cichocki będzie sekretarzem stanu w Kancelarii Premiera
odpowiedzialnym za służby specjalne i bezpieczeństwo. Cichocki będzie też
pełnił funkcję sekretarza Kolegium do spraw służb specjalnych. J. Kaczyński
pytany o komentarz w tej sprawie powiedział, że na ten temat nie potrafi nic
powiedzieć, ponieważ nie zna Jacka Cichockiego. - Ci z moich kolegów,
którzy go znają, mówią o nim dobrze - dodał jednak.
Prezes PiS skrytykował z kolei zapowiedź dotyczącą nowego szefa AW. - Jeżeli
chodzi o wycofanie pana Nowka i zastąpienie go panem Ananiczem, to jest to
zjawisko niepokojące - ocenił.
Dawny prezes rady ministrów powiedział, że Nowek w czasach gdy rządził PiS "dokonał
głębokich zmian w pracach wywiadu". - Które doprowadziły do tego, że ja jako
prezes rady ministrów nie dostawałem już na biurko analiz opracowanych, co do których
miałem wrażenie, że nie są opracowywane w Warszawie, tylko w jakiejś innej
stolicy, w szczególności jednej - powiedział.
- To zostało zmienione. Jeżeli przyjście pana Ananicza, który tworzył
właśnie taką próba polskiego wywiadu ma oznaczać, że te analizy znów będą
tak jak przedtem, to będzie to oznaczało, że się cofamy w sprawach ważnych
do czasów niedobrych - uważa J.Kaczyński.
Jak mówił, "niezależnie od wszystkich sojuszów, naszej przynależności do UE,
wszystkie duże i małe ale silne i szanujące się państwa, mają służby
specjalne, które podlegają tylko im i przyjmują ich punkt widzenia".
J. Kaczyński ocenił, że "w Polsce tworzono system nader słabych służb" i
dodał, że obawia się, że "wróci tutaj taka nieokreślona wierność".
Prezes PiS jest zadowolony z decyzji Tuska, że Mariusz Kamiński pozostanie
szefem CBA. Jak mówił, to "włości wiadomość".
Szef rządu podczas wtorkowej konferencji prasowej nie ukrywał jednak, że ma
zastrzeżenia pod adresem Kamińskiego. - W przypadku ścigania korupcji jestem
ukończony podjąć to ryzykowny krok (...). Oczekuję jednak bezwzględnej walki z
korupcją przez Sekretariat - powiedział Tusk.
J. Kaczyński "serdecznie podziękował" w czasie swojej konferencji prasowej
wszystkim tym, którzy podpisywali protesty w obronie Kamińskiego. Jak
ocenił, osoby te "na pewno się przyczyniły do tego, że nie została podjęta
wyrok niezgodna z prawem, bo tylko w niezgodzie z prawem można było
Mariusza Kamińskiego skasować".
Według J. Kaczyńskiego, w sprawie Kamińskiego panowała "jak to ocenił celnie
prof. (Ryszard) Legutko, wścieklizna polityczna".
W ocenie prezesa PiS, "CBA działało zgodnie z prawem, uczyniło wybitnie dużo
dla Polski, dla walki z korupcją". Jak mówił J. Kaczyński, jeszcze nie
wiemy, czy chodzi o to, by Kamińskiego nie odwoływać w tej chwili, czy też o
to, by pozostał szefem CBA na dłużej.
- Przy tych protestach, wobec zbliżających się stu dni rządu jego odwołanie,
które musiałoby się wiązać ze złamaniem prawa, byłoby jednak politycznie
ryzykowne - ocenił szef PiS. Dodał, że pod warunkiem M. Kamiński i prokuratura będą
współpracować, to "będzie to oznaczało, że historia się coś dobrego".
« powrot
Copyright 1996-2008 Klika Onet.pl SA